Cześć

Z przyczyn osobistych zawieszam bloga. Nie wiem kiedy wrócę. O ile kiedykolwiek do tego dojdzie. Na pewno nie zrezygnuję z podczytywania Waszych blogów.
Ten rok był naprawdę fantastyczny. Poznałam dzięki Wam masę różnych pisarzy, sięgnęłam po książki, które wcześniej nie wydawały mi się interesujące...
Ciężko mi było podjąć tę decyzję, ale nie zawsze robi się w życiu tylko to, na co ma się ochotę.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za te 12 miesięcy.
Penny Lane.

28 listopada 2010

B. Pawlikowska "Blondynka w dżungli"








Autor: Beata Pawlikowska
Tytuł: Blondynka w dżungli 
Kategoria: literatura popularnonaukowa
Gatunek: książka podróżnicza
Forma: 
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: National Geographic
Stron: 134 
Ocena: +5/6   



Z okładki: 

"Tym razem Beata Pawlikowska wyrusza indiańskim czółnem w głąb amazońskiej dżungli. Życie toczy się tam zgodnie z odwiecznym rytmem natury wyznaczanym dwiema porami roku, suchą i deszczową, a człowiek nauczył się współżyć z przyrodą i podlega jej prawom. Pierwsze z nich brzmi: "z dżunglą amazońską nie można się zaprzyjaźnić, trzeba ją szanować i trzeba się jej bać". Jeśli chcesz poznać kolejne, wejdź do świata Beaty Pawlikowskiej. Lektura tej książki pozwoli Ci poczuć wilgotność sięgającą 100% i ból odparzonych stóp. Dowiesz się, co dzieje się w noc jaguara, jak zrobić leśne sandały, dlaczego Indianie Yanomami są ludźmi walki, jak zostać szamanem, co to są hekura i jakie "dobrodziejstwa" naszej cywilizacji dotarły do Amazonii wraz z turystami. 

[National Geographic, 2010" 

"Blondynka w dżungli" jest trzecią książką Beaty Pawlikowskiej, którą miałam okazję czytać. Wcześniej miałam w ręku "W dżungli życia" i "W dżungli samotności". Pozycje te nie spodobały mi się. Ale nigdy nie przepadałam za książkami, dzięki którym można odmienić swoje życie. Audycje radiowe zawsze słuchałam z dużym zainteresowaniem. A do "Blondynki w dżungli" podeszłam na spokojnie.  

I jestem bardzo pozytywnie zaskoczona! Książka jest niezwykle przyjemna i szybka w czytaniu. Napisana jest lekkim, zabawnym i przyjaznym językiem. Może nie jest tak śmieszna jak "Gringo..." Wojciecha Cejrowskiego, ale kilka razy nieźle się ubawiłam. W opisach niezwykle realistyczna. Mimo, że nigdy nie byłam w dżungli mogłam sobie wyobrazić (ale nie poczuć!) odczucia Pawlikowskiej.  

W książce znajduje się też kilka porad, które można zastosować zarówno w dżungli jak i w normalnym życiu. Na szczęście nie było ich dużo i nie zaważyły one na ocenie.  

W porównaniu z książkami Cejrowskiego "Blondynka w dżungli" wychodzi jednak ociupinkę blado.

Mimo wszystko jestem mile zaskoczona. Na pewno sięgnę po kolejne części "Blondynki...". 


Ogółem: +5/6 

2 komentarze:

Futbolowa pisze...

Bardzo chciałabym ją mieć. Niezwykle cenię autorkę i jej audycje radiowe.

Tucha pisze...

Lubię Pawlikowską i zawsze chcę przeczytać Jej książkę podróżniczą i zawsze jakoś sięgnę po coś zupełnie innego :)