Cześć

Z przyczyn osobistych zawieszam bloga. Nie wiem kiedy wrócę. O ile kiedykolwiek do tego dojdzie. Na pewno nie zrezygnuję z podczytywania Waszych blogów.
Ten rok był naprawdę fantastyczny. Poznałam dzięki Wam masę różnych pisarzy, sięgnęłam po książki, które wcześniej nie wydawały mi się interesujące...
Ciężko mi było podjąć tę decyzję, ale nie zawsze robi się w życiu tylko to, na co ma się ochotę.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za te 12 miesięcy.
Penny Lane.

2 listopada 2010

J. K. Rowling "Harry Potter i więzień Azkabanu"

  


Autor: Joanna Kathleen Rowling
Tytuł oryginalny: Harry Potter and the Prisoner of Azkaban
Język oryginalny: angielski
Tłumacz: Andrzej Polkowski
Kategoria:
literatura piękna
Gatunek: literatura dziecięca/młodzieżowa, fantasy
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1999
Rok pierwszego wydania polskiego: 2001
Wydawnictwo: Media Rodzina
Stron: 458 
Ocena: 6/6
  
  

Z okładki: 

"Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co łączy go z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadanie przyszłości stają się dla bohatera udręką?

W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznajemy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, oglądamy Hagrida w nowej roli oraz dowiadujemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawiamy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.


[Media Rodzina, 2001]"



Serię o przygodach Harry'ego Pottera zaczęłam czytać dopiero w te wakacje. Nie wiem, dlaczego tak długo z tym zwlekałam. W ogóle zanim w mojej głowie zakiełkowała myśl, by przeczytać książki pani Rowling, przez cały czas uważałam, że książki tego typu nie są dla mnie. Dlaczego tak sądziłam? Nie mam bladego pojęcia.  

Niestety przed przeczytaniem książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" byłam już po obejrzeniu pięciu ekranizacji (od "kamienia filozoficznego" do "zakonu feniksa"). Trochę tego żałuję, bo czytając wiedziałam, co za chwilę się zdarzy i jak będzie finał całej historii. Więc frajda, która zawsze towarzyszy mi przy czytaniu była trochę mniejsza. 
W każdym razie "Harry Potter i więzień Azkabanu" jest zdecydowanie najlepszą częścią, z tych, które dotychczas przeczytałam. Jest zdecydowanie mroczniejsza i bardziej straszna od poprzednich części - zastanawiam się tylko, czy czasami nie jest zbyt straszna. W końcu książki te kierowane są głównie do dzieci i młodzieży. A gdybym czytała tą książkę w wieku np. 10 lat to mogłabym się nieźle wystraszyć. 
Bardzo polubiłam nowe postacie - Syriusza Blacka i Remusa Lupina. Są to zdecydowanie najbardziej sympatyczne osoby, jakie pojawiły się od pierwszej części. Ale chyba najfajniejszą postacią był mieszkaniec porteru - sir Cadogan. Miał przezabawna teksty. Szkoda, że było go w książce tak mało.
W książce tej jest sporo zwrotów akcji, a fabuła jest wciągająca - mimo tego, że przecież film już kiedyś widziałam, czytanie jednak nie było dla mnie tak bardzo nudne, jak zwykle bywa w tego typu przypadkach. A ocenę wystawię w taki sposób, jakbym nie oglądała jeszcze filmu.    

Nie żałuję, że zaczęłam czytać książki o przygodach młodego czarodzieja. Wręcz przeciwnie! Cieszę się, że w końcu się przełamałam.  
Ogółem: 6/6

2 komentarze:

Futbolowa pisze...

To zdecydowanie najlepsza część sagi! Wracam do niej bardzo często z miłości do Syriusza <3 Warto czytać :)

Katarzyna pisze...

Może i ja niedługo powrócę do serii o Harrym? Ale chyba poczekam do wakacji i wtedy sobie przypomnę moje lata 'dzieciństwa' i przeczytam wszystkie części ;)