Cześć

Z przyczyn osobistych zawieszam bloga. Nie wiem kiedy wrócę. O ile kiedykolwiek do tego dojdzie. Na pewno nie zrezygnuję z podczytywania Waszych blogów.
Ten rok był naprawdę fantastyczny. Poznałam dzięki Wam masę różnych pisarzy, sięgnęłam po książki, które wcześniej nie wydawały mi się interesujące...
Ciężko mi było podjąć tę decyzję, ale nie zawsze robi się w życiu tylko to, na co ma się ochotę.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za te 12 miesięcy.
Penny Lane.

1 kwietnia 2011

"Czas Abrahama" K. Siesicka

Krystyna Siesicka "Czas Abrahama" (1967) - literatura dziecięca/młodzieżowa, powieść. 
Wydawnictwo Akapit Press, 160 stron. 

Początkowo główny wątek książki wydaje się niezwykle banalny: dwie dziewczyny nieświadomie walczące o zainteresowanie pewnego chłopaka.  
Co dziwniejsze, żadna z tych nastolatek nie wzbudziła w sobie na tyle mojej sympatii, by jej kibicować. W każdej znalazłam coś co mnie irytowało i coś, co mnie zachwycało. A to przecież bardzo życiowe. Wszak nie ma czarnych czy białych postaci (a mam wrażenie, że niektórzy pisarze o tym czasem zapominają...). Co do zakończenie początkowo mnie trochę zasmuciło i zawiodło, ale zdałam sobie sprawę, że tak to już przecież w życiu bywa... 


Jednak gdy do głównego tematu dodamy sporo wątków pobocznych: problemy finansowe, szkolne, rodzinne itd., wciągający sposób pisania i realność opisów, otrzymujemy wtedy wspaniałą powieść, która spodoba się nie tylko nastolatkom. Książka porusza również bardzo ważne wartości, takie jak miłość, uczciwość czy zaufanie. Przez te wszystkie zalety mamy godną uwagi powieść, od której ciężko się oderwać.   

Jestem nią naprawdę pozytywnie zaskoczona i w najbliższej przyszłości na pewno jeszcze sięgnę po jakąś powieść Krystyny Siesickiej. 

Ocena: 5/6

4 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Literatura młodzieżowa nie gości w mojej biblioteczce zbyt często, ale warto to zmienić:). Książkę dodałam do listy i chętnie ją w przyszłości przeczytam:)
Pozdrawiam!!

Domi pisze...

Mam sentyment do książek pani Siesickiej (kilka lat temu znalazłam ich mnóstwo, w domu rodzinnym mojej Mamy i wszystkie przeczytałam:)), a literatura młodzieżowa to coś, co niezmiernie mnie interesuje, dlatego na 100% książka by mi się spodobała.
Super, że przedstawiła swoich bohaterów w taki sposób, o jakim piszesz.

Pozdrawiam:)

Penny Lane pisze...

@ Domi: Mnie również to przedstawienie bohaterów przypadło do gustu - niby tacy codzienni, a jednak ciekawi :)

Daria pisze...

Uwielbiam Siesicką, a tej pozycji jeszcze nie spotkałam na swojej drodze. Chętnie gdzieś ją dorwę :)