Cześć

Z przyczyn osobistych zawieszam bloga. Nie wiem kiedy wrócę. O ile kiedykolwiek do tego dojdzie. Na pewno nie zrezygnuję z podczytywania Waszych blogów.
Ten rok był naprawdę fantastyczny. Poznałam dzięki Wam masę różnych pisarzy, sięgnęłam po książki, które wcześniej nie wydawały mi się interesujące...
Ciężko mi było podjąć tę decyzję, ale nie zawsze robi się w życiu tylko to, na co ma się ochotę.

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za te 12 miesięcy.
Penny Lane.

12 sierpnia 2010

L. J. Smith "Pamiętniki wampirów: Przebudzenie"

      

Autor: Lisa Jane Smith
Tytuł oryginalny: The Awakening
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Edyta Jaczewska
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: horror  
Forma: powieść
Rok pierwszego wydania: 1991 
Rok pierwszego wydania polskiego: 2008
Wydawnictwo: Amber
Stron: 154
Ocena: 2/6

Z okładki:

"Przerażający miłosny trójkąt w przyprawiającej o dreszcz opowieści o dwóch wampirach i pięknej dziewczynie, której obaj pragną 

Elena: piękna i popularna, może mieć każdego chłopaka.

Stefano: tajemniczy, pogrążony w mrocznej zadumie. Wydaje się jedynym chłopakiem odpornym na wdzięki Eleny. Jednak wkrótce będzie musiał ją chronić przed ponurą tajemnicą swej przeszłości i zrodzoną z niej koszmarną groźbą.

Damon: seksowny, niebezpieczny i opętany żądzą zemsty na Stefano - bracie, który go zdradził. Chce zdobyć Elenę i zrobi wszystko, żeby ją mieć.


[Wydawnictwo Amber, 2008]"
Wzięłam się za tą książkę z mieszanymi uczuciami. Do tej pory z wampirowych utworów przeczytałam sagę "Zmierzch" i "Miasteczko Salem". Ta pierwsza była słaba, ta druga rozłożyła mnie na łopatki.
Nie spodziewałam się czegoś nowego, odkrywczego czy szokującego. I nie zawiodłam się. Fabuła bardzo podobna do "Zmierzchu". Książka jest bardzo przewidywalna i nudna.
 Niektóre porównania były bardzo zabawne. Parafrazuję: "jego oczy były koloru liścia dębu, odbitego w strumieniu". Zapachniało mi "Zmierzchem".
Po pozostałe części raczej nie sięgnę. Ale serial raczej obejrzę.
Podobno jest to horror. To nawet koło tego nie leżało.
Książka jest tak schematyczna i bezbarwna, że nie wiem, co jeszcze mogę o niej napisać.
Przeczytałam ją bardzo szybko.
Książka ta jest cienka - ma +/- 150 stron.

Ogółem: +2/6

2 komentarze:

Futbolowa pisze...

Warto zwrócić uwagę, że to 'Zmierzch' opiera się na 'Pamiętnikach', a nie na odwrót ;) Niemniej, uważam, że ta książka jest przeraźliwie słaba. Już na samym początku mnie rozbroiła, kiedy Elena się na 3 strony rozwodzi o tym, że Stefano nawet na nią nie spojrzał.

Karaluszysko pisze...

@ Futbolowa: Kurza twarz, nawet nie wiedziałam! A przecież pisze, że wydano ją w 1991. Kłania mi się czytanie ze zrozumieniem.
Dzięki, za oświecenie! :)